Polski folklor: Łowicz

28 czerwca


Mimo obecnej lokalizacji na terenie województwa łódzkiego, Łowicz historycznie jest częścią Mazowsza. Biorąc jednak pod uwagę graniczne położenie i skomplikowaną historię, nawet to nie jest do końca oczywiste. Sami mieszkańcy lubią nazywać siebie „Księżakami” na pamiątkę istniejącego tu niegdyś Księstwa łowickiego.

Jednak nie o historii politycznej chciałabym tutaj opowiedzieć, ale o czymś co interesuje mnie dużo bardziej, czyli kulturze tego miejsca. Łowicki folklor obok podhalańskiego czy krakowskiego, jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych. Mi podoba się przede wszystkim jego wyjątkowa barwność i to w jaki różnorodny sposób się przejawia.


Jedną z najlepszych okazji, aby podziwiać tradycyjny strój łowicki, jest udział w procesji Bożego Ciała. Można wtedy przekonać się na własne oczy, że ludowa tradycja wciąż jest bardzo ważne dla mieszkańców Łowicza. Udział w procesji, noszenie ludowego stroju nie jest domeną jedynie kilku starszych pań. Idą ludzie we wszystkich przedziałach wiekowych. I jest ich naprawdę dużo. Ludowość zazwyczaj kojarzy się z czymś powoli odchodzącym, zapomnianym. W Łowiczu wciąż jest żywa i wygląda na to, że pozostanie tu jeszcze na wiele lat.




Łowicki wełniak, to prawdziwe morze barw. Mogłoby się wydawać, że każdy jest identyczny, jednak jeżeli przyjrzymy się dokładniej widzimy, że każdy wykonany jest w nieco innej gamie kolorystycznej.







Po uroczystej Mszy Św. i procesji, która trwa tu naprawdę długo, można wziąć udział w festynie. W zespołach występujących na scenie znów zobaczymy osoby w najróżniejszym wieku. Jest coś pokrzepiającego w widoku młodych ludzi, którzy nie tylko nie wstydzą się swojej swojej kultury, ale dumnie pokazują ją innym.




Ale folklor łowicki to nie tylko stroje i tańce.

Na jarmarku możemy podziwiać różnorodne, łowickie rękodzieło. Chyba wszyscy kojarzą te wycinanki?



Bardzo popularne są też kwiaty z bibuły.



I oczywiście hafty! Bardzo podoba mi się to, że możemy je zobaczyć nie tylko jako element tradycyjnego odświętnego stroju, ale także w bardziej współczesnej wersji np. na etui na telefon. Mieszkańcy Łowicza często dodają takie elementy do swojego stroju po prostu na co dzień.



Komu jest jeszcze mało łowickiej kultury, może udać się kilka kilometrów poza miasto, do miejscowości Maurzyce. Znajduje się tam jeden z najładniejszych skansenów jakie miałam okazję odwiedzieć. Miłośników budownictwa może zaciekawić fakt, że w Maurzycach, możemy też obejrzeć słynny most spawany, który był pierwszą tego typu konstrukcją na świecie. :) Jednak my przyjrzymy się bardziej tradycyjnym obiektom budowlanym.




Skansen położony jest wśród drzew i pól, naprawdę można poczuć się w nim jak w dawnej, łowickiej wsi.

Podobne okna możemy podziwiać w tradycyjnych, wiejskich chatach wielu różnych krajów i kultur. Takie ich przedstawienie na zdjęciu nie jest może niczym nadzwyczajnym, jednak mnie nieodmiennie coś w nim fascynuje.


Wnętrza chat, mimo prostych sprzętów są bardzo kolorowe.


Okna z drewnianymi okiennicami, pod nimi ogródek otoczony płotem i krzew bzu - kwintesencja wiejskości.


Kultura ludowa w Łowiczu ma się bardzo dobrze i wciąż się rozwija. Czy znacie inne tego typu miejsca na mapie Polski? Jeśli tak, to koniecznie napiszcie o nich w komentarzach, chętnie je odwiedzę. A jeżeli będziecie kiedyś w pobliżu to zapraszam was do skansenu w Maurzycach i do odwiedzenia Łowicza. :)


You Might Also Like

0 komentarzy

Dziękuję za Twój komentarz.

Popularne w tym miesiącu

Facebook