Wiosenna przerwa

16 marca


Choć do oficjalnego początku pozostało jeszcze kilka dni, to dla mnie wiosna już nadeszła! Wreszcie mogę wychodzić na dwór i grzać się w promieniach słońca. Kupuję nasiona i lada dzień rozpocznę prace ogródkowe. Chodzę po podwórku, które teraz jest dla mnie jakby zupełnie nowym miejscem i planuję co trzeba uprzątnąć po zimie.

Już nie mogę się doczekać pełni rozkwitu różnych wiosennych działań w ogrodzie, a także w domu! Dlatego zrozumiecie pewnie, że Internet jest teraz dla mnie ostatnim miejscem, w którym chciałabym przesiadywać. :) Po zimowych miesiącach, kiedy spędzałam czas głównie w domu, coraz bardziej czuję potrzebę blogowego detoksu. Po to, aby nabrać trochę dystansu, w pełni móc nacieszyć się wiosennymi chwilami i może trochę zatęsknić do pisania? ;)

Postanowiłam zrobić sobie taką wiosennę przerwę, wiosenne odświeżenie. A może wy też macie ochotę czegoś takiego spróbować? Nie trzeba od razu całkowicie i radykalnie rezygnować z bycia online, ale np. ograniczyć trochę Internet, znaleźć sobie jakieś zajęcie na dworze, albo po prostu więcej spacerować i cieszyć się wiosną.


Na razie żegnam się z wami na jakiś czas. Wrócę, kiedy nadejdzie ten odpowiedni moment. Mam nadzieję, że nasz wiosenny początek, będzie bardzo udany. :)

You Might Also Like

0 komentarzy

Dziękuję za Twój komentarz.

Facebook