Książki na jesień

17 października


Jesień i książki pasują do siebie idealnie. Wieczorem uwielbiam zaszywać się w fotelu z kubkiem herbaty, kawałkiem ciasta i czytać. Książkoholiczką jestem odkąd poznałam alfabet. Możecie mi wierzyć lub nie, ale w podstawówce moi znajomi dostawali od rodziców szlaban na oglądanie telewizji, a ja na czytanie książek. :)

Co jakiś czas, będą się tu pojawiać, moje książkowe inspiracje. Możecie się spodziewać książek naprawdę różnych. Raczej nie będą to popularne nowości (choć może i takie się pojawią, jeżeli jakaś szczególnie mnie zainteresuje). 
Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie. Zaczynamy!


„Czas nadziei” - Jolanta Wachowicz Makowska

„Czas nadziei” to powieść z rodzaju „terapeutycznych”, idealna na ponure dni. Opowiada historię z pozoru smutną. Pewna kobieta, przez całe życie samotna, dowiaduje się, że jest nieuleczalnie chora. Zostało jej kilka miesięcy. W tak trudnej sytuacji postanawia, że spełni swoje największe marzenie i wybierze się w podróż do Rzymu. Ta podróż odmieni całkowicie resztę jej życia.

Jolanta Wachowicz Makowska opisuje historię bardzo ciepłą. Pokazuje sens miłości, więzów rodzinnych, poświęcenia. Mówi o tym co w życiu najważniejsze, o miłości, która jest w stanie pokonać śmierć.

Taka tematyka powieści jest dość niebezpieczna. Bardzo łatwo byłoby stworzyć historię cukierkową i płytką. Jednak pomimo pewnej bajkowości wydarzeń, autorce udało się napisać książkę głęboką, oddającą realia życia. Jest to historia pełna ciepła rodzinnego, miłości, romantyzmu, napisana jednocześnie w sposób niebanalny i zaciekawiający.


„Wyrzuć chemię z domu - Ewa Kozioł

Pewnie zauważyliście już, jak ważny jest dla mnie zdrowy tryb życia. Jednak do tej pory ograniczało się to głównie do jedzenia i częściowo do kosmetyków. Gdzieś tam obijała mi się o uszy kwestia ekologicznych środków czystości, ale nie zgłębiałam tematu. Do czasu kiedy nie usłyszałam o tej książce.

W środkach używanych do utrzymywania naszych domów w czystości, znajduje się ogromna ilość toksycznej chemii, którą wdychamy i pochłaniamy. Różnego rodzaju substancje chemiczne (często nie przebadane) łączą się ze sobą, kumulują w naszym organizmie i dzień po dniu niszczą nam zdrowie.

Ja osobiście nie mam ochoty być królikiem doświadczalnym dla producentów środków czystości i kosmetyków. Czy wiecie, że kobieta pracująca w domu, z powodu toksyn jest narażona na choroby nowotworowe o 55 % bardziej niż reszta ludzi? Wolę wrócić do naturalnych sposobów, stosowanych od zawsze. Skoro 100 lat temu ludzie nie używali domestosu, to ja też nie muszę. Książka Ewy Kozioł jest bardzo dobrym przewodnikiem dla osób początkujących, które chciałyby pozbyć się szkodliwej chemii. Znajdziecie w niej wiele informacji na temat szkodliwości komercyjnych środków, a także przepisy na naturalne środki czystości, kosmetyki czy specyfiki do ogrodu.

Jesienią więcej czasu spędzamy w domu, jesteśmy spokojniejsi, bardziej skłonni do refleksji. Dlatego myślę, że jest to bardzo dobry czas do zapoznania się z książką "Wyrzuć chemię z domu" i być możemy wprowadzeniu kilka zmian w swoim życiu.


„Po kocich łbach - Jerzy Szczygieł

Ostatnia książka, którą wam prezentuje, jest chyba najbardziej niezwykła. Znalazłam ją zupełnie przypadkiem, wśród starych książek wyniesionych na strych. Niech mi teraz minimaliści nie mówią, że należy wyrzucać nie czytane książki! ;) 

„Po kocich łbach” jest jedną z tych książek dla młodzieży, które chętnie czytają również dorośli (i są w stanie najlepiej je docenić). Jej autor Jerzy Szczygieł, stracił wzrok podczas wojny. W swoich powieściach przybliżał czytelnikowi świat ludzi ociemniałych. „Po kocich łbach”  jest częścią cyklu powieści opisujących historię Tadka Różańskiego. Ukazuje jego życie, marzenia, problemy w szkole, miłości, plany i aspiracje, które przeżywa z perspektywy niewidomego.

Oprócz kwestii związanych ze zrozumieniem świata ludzi niewidomych, moją uwagę przykuła jeszcze jedna rzecz. Świat opisany w książce. Bardzo już podobny do naszego współczesnego, ale w szczegółach jeszcze zupełnie inny. Świat bez komputerów i internetu. Świat w którym ludzie sobie ufają. W którym jedzie się w nieznane 100 km z poznanymi w przypadkowo osobami, choć wcześniej miało się inne plany. W którym przyjaźń to nie problem. Gdzie w powietrzu unosi się nieuchwytna, ale jednak wyczuwalna nadzieja na lepszą przyszłość - 2 lata po zakończeniu wojny.

Historia opisana w książce jest bardzo prosta. Jednak towarzyszy jej niezwykły duch. Warto go odnaleźć.



You Might Also Like

0 komentarzy

Dziękuję za Twój komentarz.

Facebook