Mgliste majowe góry

02 maja


Wczoraj wybraliśmy się na pierwszą w tym roku wycieczkę górską. Postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym (a właściwie przyjemne z przyjemnym i pożytyczenym ;) i poćwiczyć trochę fotografowanie.

Ja używam najprostszej cyfrowej lustrzanki. Idzie mi już coraz lepiej, jednak wciąż jeszcze wiele nauki przede mną. Ale nie narzekam, bo bardzo lubię robić zdjęcia.

Jak dotąd fotografowałam głównie w warunkach domowych, gdzie miałam ciszę i spokój, a każde ujęcie mogłam powtórzyć tyle razy ile chciałam.  Wczoraj poprzeczka poszła w górę, miałam okazję poćwiczyć zdjęcia w plenerze. Pogoda, dodatkowo nie rozpieszczała, więc wyzwanie było jeszcze trudniejsze.
Jednak ja się nie zniechęcałam i dzisiaj chciałabym pokazać wam co udało mi się "upolować" na górskim szlaku w Beskidzie Małym.


Zapraszam na przechadzkę po górach. :)


Krajobraz zasnuły mgły. Sylwetki gór w oddali były szaro-niebieskie.



Na szczycie góry znaleźliśmy taką kapliczkę.


Kto widzi jaszczura? :)



Mech płonnik (znany wszystkim doskonale z lekcji przyrody. :))


Mech w kształcie gwiazdek. :)


Jagody dopiero zaczynają kwitnąć. Już nie mogę się doczekać, kiedy w końcu będziemy mogli zbierać dojrzałe owoce. Nie ma nic lepszego niż jagody nazbierane na szlaku górskim, a potem zjedzone w schronisku.


Jagodowisko w promieniach słonecznych.


Ciekawa roślinka. :) W górach jest niesamowita ilość różnych gatunków roślin. Możemy minąć je obojętnie, ale jeśli podejdziemy bliżej, zobaczymy, że każda z nich jest piękna i niezwykła.


A tutaj coś jeszcze lepszego. Drzewo, która ma jednocześnie liście i igły. :) Wiecie co to takiego?


Piękno natury w swojej prostocie.



Wciąż jeszcze kwitnące drzewa.


Jeśli jeszcze nie mieliście okazji podczas tej majówki wypocząć gdzieś blisko natury, zróbcie to koniecznie jutro! Gwarantuję, że przyroda jest piękna w każdą pogodę. :)

You Might Also Like

6 komentarzy

  1. Od razu przypomniała mi się niedawna wyprawa na Stecówkę, w Beskidzie Śląskim. Góry właśnie teraz i jesienią są najpiękniejsze i warto z tego czerpać "pełnymi garściami". Podoba mi się Twoja seria zbliżeń - natura potrafi naprawdę zaskakiwać.
    Pozwolę sobie, Ula, na drobną uwagę. Przydałoby się fotografiom lekkie wyostrzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem. :) Dopiero się uczę, nie mam pojęcia czemu tak to wyszło. Być może dlatego, że warunki oświetleniowe nie były idealne, a zdjęcia robione w "biegu" i bez statywu - może są po prostu lekko poruszone? Albo muszę się nauczyć jeszcze pracować z przysłoną.
      W każdym razie uznałam, że mimo wszystko są dosyć ładne i szkoda wyrzucać zdjęcia, którę są trochę nieostre. :)
      Góry jesienią bardzo lubię.

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia :) Nie znam się za bardzo na robieniu zdjęć, ale to pierwsze z górami w tle jest bardzo nostalgiczne :) Wyszło cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. :D To głównie zasługa mgieł. ;)

      Usuń
  3. Ależ mi radość sprawiłaś tymi zdjęciami, bo kocham góry. Pozdrawiam ciepło, Ania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. :D Podrawiam również :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Facebook