Najlepsza książka jaką czytałam

06 kwietnia


Pozostając w temacie kontaktu z naturą, chciałabym wam opowiedzieć o najlepszej książce jaką czytałam. Jest to moja czysto subiektywna i jak najbardziej emocjonalna opinia.

Najlepsza, ale i wymagająca

„Lato leśnych ludzi” jest książką, która nie każdemu będzie odpowiadała. Ja sama zabierałam się za nią co najmniej 3 razy. Pamiętam, że wstęp bardzo mi się podobał, ale potem styl nagle się zmieniał, tak że nie byłam w stanie przez nią przebrnąć. Książka musiała poczekać na odpowiedni moment.

Na niektóre rzeczy trzeba znaleźć odpowiedni moment

Ten moment nadszedł kiedy leżałam przytłoczona swoimi studiami, projektami do wykończenia, zaliczeniami i milionem spraw do załatwienia. Byłam kłębkiem nerwów i goniłam ostatkiem sił. I wtedy zaczęłam czytać historię trójki ludzi, którzy wraz z wiosną opuszczają miasto i decydują się zamieszkać w kompletnym odosobnieniu, w dzikiej puszczy, którzy każdego dnia chłoną przyrodę wszystkimi swoimi zmysłami. Razem z nimi chodziłam po lesie, cieszyłam się południowym słońcem, szukałam kryjówek zwierząt i odpoczywałam w parne wieczory wypełnione cykaniem świerszczy i krzykiem żurawi.


W "Lecie leśnych ludzi" nie znajdziemy zbyt wiele akcji. Jakaś historia jest oczywiście opisana, ale tak naprawdę najważniejsza jest nieustanna kontemplacja przyrody. To nie jest książka na dwa wieczory. Najlepiej czytać ją powoli, w małych dawkach, zanurzać się w ten niesamowity, opisany w niej świat.

Czy należysz do rodu leśnych ludzi?

Jeśli należysz do gatunku leśnych ludzi, na pewno ją zrozumiesz. Dla mnie ta książka jest takim małym, skromnym arcydziełem. Została wydana prawie 100 lat temu, ale wcale się nie zestarzała. Lekko archaiczny język tylko dodaje jej uroku. Jest to jedna z tych książek, których nie wystarczy przeczytać raz – warto do niej wracać przez całe życie.


You Might Also Like

8 komentarzy

  1. A wiesz,że "Lato leśnych ludzi" ZAWSZE chciałam przeczytać ,ale jakoś do tego nie dochodziło. Może w końcu mi się uda! :) Zachęciłaś mnie , tym bardziej ,że po Twoim poście czuję,że to jednak książka dla mnie. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz jak dobrze się złożyło. :D Bardzo się cieszę, że udało mi się Ciebie zachęcić, tym bardziej, że temat nie jest zbyt popularny. ;) Jak uda Ci się przeczytać, to podziel się wrażeniami.

      Usuń
  2. Masz rację, "Lato leśnych ludzi" to powieść do powolnego smakowania. Co nie oznacza, że jej rytm i sugestywność nie potrafi bez reszty wciągnąć.
    Wiem, że nakręcono również film pod tym tytułem. Jednak po lekturze oczami wyobraźni widzę całą trójkę bohaterów i leśną scenerię tak wyraźnie, że nie jestem przekonany, czy chciałbym go zobaczyć. To jest dopiero pochwała literatury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłeś mnie tym filmem. Myślę, że mimo wszystko warto byłoby nakręcić na podstawie "Lata leśnych ludzi" film. Ale musiałby to być film bardzo artystyczny, nastrojowy, niespieszny... Taki, który bardziej urzeka kolejnymi obrazami niż wciąga akcją. Jednym słowem musiałby to być film, który jest warty tej książki!
      Będę musiała się zastanowić czy podejmować ryzyko i oglądać to co nakręcili. :D

      Usuń
  3. jeszcze nie czytałam, ale chyba pora to nadrobić, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, nie znając książki, zaciekawiony jednak tą tematyką, poszukałem filmu. Okazało się, że to serial nagrany w latach osiemdziesiątych. Obejrzałem na razie pierwszy odcinek. Nie jest to raczej arcydzieło i trudno mi stwierdzić, ile z książki przedostało się na ekran, bo film jest "tylko" inspirowany powieścią, ale obejrzałem z przyjemnością. Obrazów przyrody mnóstwo i to co lubię - czyli niespiesznie podążająca akcja...

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam ten fragment ze zdjęcia... Męczyłabym się :D Ale wierzę, że jest to dobra książka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dobry fragment wybrałam do pokazania :p

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Popularne w tym miesiącu

Facebook