Dlaczego uwielbiam gotować?

22 marca



Odkąd pamiętam zawsze lubiłam przeglądać przepisy w książkach kucharskich. Jako dziecko uwielbiałam się w nie wczytywać i marzyłam, że kiedyś będę mogła sama je wykonać. 

Najmilej wspominam wspólne pieczenie ciast z mamą lub siostrą. Jeśli też miałyście okazję to robić, wiecie o czym mówię. To był taki nasz wspólny kobiecy relaks, czas spędzony na miłym zajęciu, okazja do rozmów.

Dla mnie jednak gotowanie jest... sztuką. A poznawanie wszystkich jego tajników – najciekawszą ze wszystkich nauk. Dobry kucharz jest jednocześnie chemikiem, fizykiem, zoologiem, botanikiem, dietetykiem, antropologiem, historykiem, rzeźbiarzem i malarzem! Kocham poznawać świat, a poznawanie wszystkiego co jest związane z kuchnią mnie fascynuje.

Kiedy ugotujesz coś samemu, kiedy zrobisz to z sercem i podasz swojej rodzinie, będzie to o wiele bardziej wartościowe niż najbardziej wyszukane danie z restauracji. (Nie mówiąc już o gotowym jedzeniu ze sklepu do odgrzania w mikrofalówce!) Gotowanie pomaga tworzyć relacje. Odrywa nas od pędu życia, sprawia, że jesteśmy w stanie cieszyć się chwilą. Kiedy wyjmuję z piekarnika ciepłe, pachnące ciasto, nie czuję się, jakbym robiła to na 10 piętrze wieżowca w zatłoczonym i zanieczyszczonym mieście. Czuję się, jakbym była w miłej, przestronnej kuchni, wiejskiego domu, gdzie nie ma stresów i czas płynie powoli...

You Might Also Like

16 komentarzy

  1. Ja uwielbiam uczucie, kiedy coś ugotuję i smakuje to mojej rodzinie:), aż chce się dalej gotować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wszystkim smakuje, wtedy jest najlepsza nagroda. :)

      Usuń
  2. Ja też bardzo lubię gotować:) Najbardziej na "Roberta Makłowicza" miseczki, deseczki i wrzucanie poszczególnych składników, pieczołowite mieszanie, próbowanie paluchem co rusz smaku...Gotowanie to świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak uwielbiam! Ten sposób zdecydowanie jest najprzyjemniejszy :D Niestety chwilowo (z powodu mikroskopijnej kuchni) jestem zmuszona do ograniczenia moich działań do minimum i zajmowania jak najmniejszej powierzchni ale wkrótce się to zmieni i wtedy będzie się działo. :D

      Usuń
  3. Ja lubię gotować, kombinować i łączyć smaki. Po prostu lubię sobie postać w kuchni i coś przygotować - dla siebie, dla rodziny czy dla przyjaciół. Wolę podać ciacho, które sama przygotuję niż otworzyć paczkę z kupnym :) To samo z chlebem, obiadem. Lubię to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chlebki też niedługo zacznę wypiekać. Foremki i mąka już zakupione, jeszcze tylko skombinują zakwas i po Świętach zaczynam. :)

      Usuń
  4. Gotowanie potrafi odprężać. Pod warunkiem, że ma się na to trochę czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie gotowanie na ostatnią chwilę potrafi zestresować, ale jak mamy dużo czasu i możemy delektować się każdą chwilą to zdecydowanie co innego. :)

      Usuń
  5. Ja też coraz bardziej lubię gotować:-) Kiedyś mnie to męczyło,a teraz daje dużo radości:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się do tego przekonałaś. :)

      Usuń
  6. Przygotowanie jedzenia i wspólny posiłek, zwłaszcza z kochaną osobą, może być wielką frajdą, nawet jeżeli ona nie doceni naszego wysiłku. I nie chodzi tu o samą niewątpliwą przyjemność, tylko o bycie "dla" i bycie razem. Dlatego należy współczuć tym, którzy tego nie mają, spożywając swój skromny posiłek samotnie. No i tym, którzy nie mają co jeść.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak bardzo żałuję, że nie lubię gotować /

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Tobą. Ja tak naprawdę pasję gotowania odkryłem na studiach podczas pierwszej sesji. Gotowałem praktycznie wszystko na co miałem ochotę - co z tego, że 3/4 tych dań robiłem pierwszy raz. Teraz już tak nie eksperymentuję, ale nadal uczę się gotować nowe potrawy, bo po prostu sprawia mi to frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię eksperymentować, chociaż czasem się zdarza, że coś nie wyjdzie, jak np. wtedy kiedy udało mi się zrobić kawę o smaku drewna. :p

      Usuń
  9. Ja najbardziej lubię gotować dla narzeczonego, ale to pewnie dlatego, że jemu smakuje wszystko i się zachwyca;) Moje początki też były gdzieś pod postacią jajecznych potraw :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojemu mężowi też (prawie) zawsze smakuje, to zdecydowanie motywuje do dalszego gotowania. :D

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Popularne w tym miesiącu

Facebook